Rowerzystki
linijka
FoLandy
FoDeszczówkę należy wziąć?
linijka
Moje rumaki :)
linijka
FoKto u mnie gości?
linijka
Takie tam statystyki...
linijka

FoFotki...
linijka
To było...
linijka
- 2014, Marzec16 - 35
- 2014, Luty27 - 57
- 2013, Czerwiec16 - 31
- 2013, Maj7 - 55
- 2013, Kwiecień12 - 117
- 2013, Marzec6 - 43
- 2013, Luty9 - 39
- 2013, Styczeń2 - 7
- 2012, Grudzień2 - 22
- 2012, Listopad2 - 33
- 2012, Październik13 - 140
- 2012, Wrzesień9 - 96
- 2012, Sierpień8 - 136
- 2012, Lipiec14 - 162
- 2012, Czerwiec11 - 203
- 2012, Maj23 - 297
- 2012, Kwiecień11 - 196
- 2012, Marzec15 - 262
- 2012, Luty11 - 182
- 2012, Styczeń8 - 168
- 2011, Grudzień15 - 259
- 2011, Listopad10 - 191
- 2011, Październik18 - 202
- 2011, Wrzesień11 - 179
- 2011, Sierpień10 - 144
- 2011, Lipiec6 - 106
- 2011, Czerwiec10 - 116
- 2011, Maj16 - 173
- 2011, Kwiecień14 - 43
- 2011, Marzec8 - 48
- 2011, Luty4 - 8
- 2010, Sierpień7 - 13
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Sierpień5 - 0
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Kwiecień1 - 0
No popatrz..., kogo tu nie było?
linijka
- DST 94.21km
- Teren 3.00km
- Sprzęt Specjalista od terenu
- Aktywność Jazda na rowerze
Wyjęci spod cywilizacji - dzień IV
Niedziela, 10 czerwca 2012 · dodano: 15.06.2012 | Komentarze 18
Na horyzoncie wstaje dzień. To już ostatni dzień naszej tułaczki rowerowej w okolicach Ińska i Drawska. Dziś powrót do domu. Ptaki śpiewają, nawet muchy i inne cholerstwa nie dokuczają o tej porze. Gdzieś w oddali słychać szczekanie psa.
Opuścimy te cudowne miejsca, by powrócić do życia codziennego...,

...gdzie pośpiech gości na każdym kroku.

Rumianki pachną na całą okolicę...

Tereny coraz bardziej płaskie...

Nasza trasa wiedzie jeszcze bocznymi drogami. Chcemy jak najdłużej cieszyć się ciszą i śpiewem ptaków.

Tak bardzo chciałoby się jeszcze pozostać w tym uroczym stanie :)

Czemuż to człowiek tak ciągle spieszy gdzieś, nie wiadomo gdzie, po co i dlaczego?

Dotarliśmy bez niespodzianek do Dobrej.
kościół św. Klary – „według K. Kality-Skwirzyńskiej, budowany był w trzech etapach. W pierwszej połowie XV wieku wzniesiono prezbiterium i zakrystię. W drugim etapie – od końca XV do początku XVI wieku – wybudowano korpus nawowy, kaplicę z lożą kolatorską i kaplicę NMP. Sklepienia założono dopiero po wielkim pożarze w 1539 r. Najmłodszym elementem jest dzwonnica wybudowana w końcu XIX wieku.

Pensjonat „Taber” – najstarszy budynek mieszkalny wybudowany na przełomie XVII i XVIII wieku. Obecnie pełni funkcję pensjonatu, wcześniej urzędu stanu cywilnego.

Stare kamieniczki

Kapliczka cmentarna

Zaczarowany świat... :)

Wojtaszyce kościół parafialny

Pogoda znakomita, słońce za maszerującymi chmurami nie dokucza wysoką temperaturą. jedynie wiatr dokuczył nam w tym dniu dość mocno.

Jenikowo - kościół rzymskokatolicki p.w. św. Józefa Oblub. NMP


Ciekawostka? Granicą między miejscowościami jest droga...

Tu Dębice wyparły Bęczno

Dojeżdżamy do Maszewa...,


...gdzie mimo niedzieli, w sklepie kupujemy bochenek ciepłego chleba i mleko.
Za Darżem robimy sobie przystanek na chleb z mlekiem (jak za młodych lat)

Rożnowo - Kościół zbudowany na początku XV wieku.

Świetność tego domu przygasa powoli...

...jak i tego...

Tarnowo - We wsi mieści się kościół rzymskokatolicki pw. św. Rodziny.

Rzeka Ina, ta sama, która jeszcze nie tak dawno zalewała cały teren widniejących terenów

Powoli zbliżamy się do Szczecina, ostatnie nasze chwile obcowania sam na sam z naturą.

Wyprawa bardzo udana, pogoda była dla nas łaskawa, nie było ani za gorąco, ani za ciepło. Deszcz nas oszczędził, tylko wiatr w ostatnim dniu trochę za bardzo dmuchał. Tereny, po których rowerowaliśmy bardzo urokliwe, a najważniejsze,oddalone od cywilizacji :). Zapewne jeszcze nieraz tam wrócimy :))
Mielno - Zwierzynek - Dobra - Krzemienna - Wojtaszyce - Wrześno - Jenikowo - Bęczno - Dębice - Stodulska - Maszewo - Darż - Rożnowo - Zagórce - Tarnowo - Tarnówko - Stawno - Kliniska Wielkie - Pucicie - Załom - Dąbie - Szczecin - Przecław
Kategoria 2012, 2012-sakwy
Komentarze
jarrek-removed | 05:10 środa, 20 czerwca 2012 | linkuj
udało Ci się zrobić to co ja tylko planowałem - planuję.
podziwiam !
podziwiam !
Trendix | 20:52 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj
Małgosia piękna wyprawa, extra fotki i kupa przejechanych kilometrów :)
akacja68 | 17:51 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj
Dni wyjęte spod cywilizacji... jakże potrzebne w naszym zabieganym życiu...
benasek | 16:31 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj
To mi smaku narobiłaś na ten ciepły chleb z mlekiem...
guitarowa | 07:40 niedziela, 17 czerwca 2012 | linkuj
Pozazdrościć całej wycieczki. Z Mamą planujemy 7 dni, ale nie zupełnie wyjętych z cywilizacji, bo jestem bardzo nastawiona na zwiedzanie Gdańska i Gdyni :)
jotwu | 17:48 sobota, 16 czerwca 2012 | linkuj
Bardzo sympatyczny opis wycieczki, bez żadnych narzekań, pełen radości i optymizmu - Małgosia z młodzieńczą naturą. Chapeau bas.
srk23 | 14:17 sobota, 16 czerwca 2012 | linkuj
Małgosiu, jak wspomniałaś o tym świeżutkim, ciepłym chlebie i do tego zimne mleczko....mi również powróciły wspomnienia z dziecięcych lat gdy taki się jadło u dziadków na wsi.
giorginio12 | 13:38 sobota, 16 czerwca 2012 | linkuj
Wychodzi na to , że wyprawa udana w 200 % :))
Nic tylko pozazdrościć i życzyc kolejnych takich udanych wypraw :) P
Nic tylko pozazdrościć i życzyc kolejnych takich udanych wypraw :) P
michuss | 11:41 sobota, 16 czerwca 2012 | linkuj
Gratuluję wspaniałej wyprawy! Ten podupadający dom w Rożnowie zwrócił już moją uwagę kilka m-cy temu, nawet zamieszczałem jego zdjęcie w którymś wpisie. ;)
mimoza15 | 11:12 sobota, 16 czerwca 2012 | linkuj
Super wycieczka, tereny faktycznie urokliwe.
"Następną razą" może w moje strony ?
"Następną razą" może w moje strony ?
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!