Rowerzystki
linijka
FoLandy
FoDeszczówkę należy wziąć?
linijka
Moje rumaki :)
linijka
FoKto u mnie gości?
linijka
Takie tam statystyki...
linijka

FoFotki...
linijka
To było...
linijka
- 2014, Marzec16 - 35
- 2014, Luty27 - 57
- 2013, Czerwiec16 - 31
- 2013, Maj7 - 55
- 2013, Kwiecień12 - 117
- 2013, Marzec6 - 43
- 2013, Luty9 - 39
- 2013, Styczeń2 - 7
- 2012, Grudzień2 - 22
- 2012, Listopad2 - 33
- 2012, Październik13 - 140
- 2012, Wrzesień9 - 96
- 2012, Sierpień8 - 136
- 2012, Lipiec14 - 162
- 2012, Czerwiec11 - 203
- 2012, Maj23 - 297
- 2012, Kwiecień11 - 196
- 2012, Marzec15 - 262
- 2012, Luty11 - 182
- 2012, Styczeń8 - 168
- 2011, Grudzień15 - 259
- 2011, Listopad10 - 191
- 2011, Październik18 - 202
- 2011, Wrzesień11 - 179
- 2011, Sierpień10 - 144
- 2011, Lipiec6 - 106
- 2011, Czerwiec10 - 116
- 2011, Maj16 - 173
- 2011, Kwiecień14 - 43
- 2011, Marzec8 - 48
- 2011, Luty4 - 8
- 2010, Sierpień7 - 13
- 2010, Czerwiec2 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Sierpień5 - 0
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Kwiecień1 - 0
No popatrz..., kogo tu nie było?
linijka
- DST 42.61km
- Teren 15.00km
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Specjalista od terenu
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota z Tunisławą
Sobota, 14 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 17
Któregoś dnia na BS założyła sobie konto tunisława, okazało się, że kolżanka jest z miejscowości znajdującej się nieopodal Przecławia. Umówiłyśmy się w tygodniu, że pojedziemy w sobotę na zwiedzanie dzikich ścieżek w pobliżu granicy polsko-niemieckiej. Spotkanie w sobotę, w Kołbaskowie o 10.00.Wyruszyłam więc z domu ok. 9.30 i pomknęłam przez Karwowo i Smolęcin do Kołbaskowa

Po przyjemnym zapoznaniu osobistym pojechałyśmy na podbój ścieżek

Nawierzchnie miałyśmy BARDZO zróżnicowane, od asfaltu, poprzez szuterek i kocie łby, na polnych i leśnych ścieżkach zakończywszy. Trasa więc należała do tych trudniejszych i bardziej spacerowych, ale przez to dużo ciekawszych. Jechałyśmy wśród pól, przez ciemne i gęste lasy, mijałyśmy pięknie obrośnięte zbiorniki wodne z ptactwem wodnym na powierzchni, oraz małe miejscowości. Dlatego też wybrałam na tę wycieczkę swojego Krossa z odpowiednimi oponami do tego typu nawierzchni







Kilka charakterystycznych miejsc na naszej trasie:
Pozostałość po granicy, kiedyś tu ten pas ziemi, patrolowało wojsko z bronią nabitą ostrą amunicją

Ja i tunisława na granicy
Kapliczka na cmentarzu w Pomellen

Kościół w Pomellen

Nie, nie fruwałyśmy rowerami ;)
To spojrzenie na autostradę z wiaduktu nad nią

Kościół w Nadrensee..

...oraz trochę wody dla ochłody

Kaplica w Kyritz

Samochód dowożący bułeczki na koniec świata - Kyritz. Muzyczkę ma jak nasze lody w terenie dowożone samochodem, tylko bardziej spokojną

Powoli zmieniam zdanie o gospodarności Niemców. Tam, gdzie tak bardzo nie widać, nie dba się już o porządek. Dziś, tzn. w niedzielę, tego samego doświadczyłam w głębi tego kraju, w okolicach Templina. Byłam tam u rodzinki (ale samochodem) i powiem szczerze, że się rozczarowałam brakiem ładu w mniejszych miejscowościach :(

Jadąc tak sobie we dwie tymi ścieżkami dojechałyśmy do dzikiej przestani z łódkami.
Na naszej rowerowej drodze nie zabrakło też zwierzątek :)
Dzikie kaczki z pisklakami - Dammsee.
Stado owiec w Kyritz :)...
...oraz rechoczące żaby w lesie gęstym i dzikim - gdzieś obok była woda :)
Gdybym tak miała opisać swoją towarzyszkę tej wspaniałej wycieczki to wskazałabym te zdjęcie, oddaje ono pełny ogląd tej miłej osóbki, pełnej humoru i wspaniałego nastawienia do świata, natury i podejścia do życia.

tunisława

Sobotnią wycieczką zaliczyłam do bardzo udanych i to ze względu na różnorodny krajobraz,


...jak i doskonałe towarzystwo :)))
Rozstałyśmy się k. torów w Kołbaskowie, tunisława pojechała do domu, ja zaś skierowałam się na Smolęcin, gdzie kupiłam słoik wspaniałego miodu w pasiece p. Andrzeja Maciejewskiego, który opowiedziałby mi całą historię o pszczołach. I tak w ciągu 15 min bardzo się dużo o nich dowiedziałam. Tan człowiek to pasjonata pszczół, więc i miód musi być doskonały :)

Zakupiwszy miód pomknęłam do domu, byłam mocno głodna, nie myślałam, że zaplanowana krótka wycieczka ;) skończy się dystansem ponad 40-to km :)

?130549628728022
Kategoria 2011
Komentarze
Misiacz | 09:30 czwartek, 19 maja 2011 | linkuj
Fajnie, że się udało kolejne spotkanie BS.
Miód też kupuję w tym samym miejscu i z przyjemnością słucham opowieści o pszczołach.
Miód też kupuję w tym samym miejscu i z przyjemnością słucham opowieści o pszczołach.
sikorski33 | 20:59 poniedziałek, 16 maja 2011 | linkuj
Wspaniałe tereny:) Śliczne fotki:)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
srk23 | 14:26 poniedziałek, 16 maja 2011 | linkuj
Mnóstwo fajnych tekstów i zdjęć z Twoich wycieczek, ciekawi mnie co to za "Sprzęcicho" miałyście na tej wyprawie.
tunislawa | 09:26 poniedziałek, 16 maja 2011 | linkuj
ale super ta mapka ze zdjęciami .....i żaby rzeczywiście słychać , choć wątpiłam w to ....:)))
tunislawa | 09:24 poniedziałek, 16 maja 2011 | linkuj
rzeczywiście wycieczka była super, w niektórych miejscach czułam się jak na moim ukochanym Pojezierzu Drawskim ....takie tereny i tak blisko ! Nareszcie dzięki jotwu:) znalazłam taką wspaniałą pasjonatkę roweru i natury ! Dzięki ! A ja zaraz też dodam opis ..... bo jeszcze po wycieczce pobalowałam sobie na spotkaniu klasowym po 35latach :))))) No i trochę się tego narobiło ! :)))))
jotwu | 07:51 poniedziałek, 16 maja 2011 | linkuj
Jestem pod dużym wrażeniem pięknego opisu Waszej wycieczki. Myślę, że to spory łut szczęścia, że mieszkające blisko siebie panie mogły się poznać właśnie dzięki Bikestats. Urocze fotki, dowcipnie opisane - super. Pozdrawiam.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!